Rewitalizacja Jasienia

Last modified: 11 June 2008

Jeśli komuś w Łodzi brakuje rzek, ten pomysł na pewno przypadnie mu do gustu: rewitalizacja i częściowe odkrycie najważniejszej z łódzkich rzek - Jasienia, który był kolebką przemysłowej Łodzi

Marzeniem niejednego łodzianina jest rzeka przepływająca przez miasto. Być może się to uda, jeśli zrealizowany zostanie projekt rewitalizacji Jasienia i utworzenie wzdłuż niego zielonego pasa naturalnej ochrony. Do przygotowania programu przystępują naukowcy, urbaniści, konserwatorzy zabytków, artyści i miłośnicy Łodzi. Jest duża szansa, że wyjdziemy poza fazę pomysłu, bo wśród inicjatorów są też inwestorzy. - Idea jest taka, by jak najwięcej ocalić z naturalnego sąsiedztwa dawnych fabryk na Księżym Młynie, by oczyścić i choć na pewnym odcinku odsłonić rzekę - mówi Joanna Zajączkowska-Kłoda, która przedstawia siebie jako głos i twarz nieformalnej grupy inicjatywnej.

- W północnej części Łodzi mamy Sokołówkę, która łączy się z lasem Łagiewnickim, na zachodzie jest park Poniatowskiego i Park na Zdrowiu, a jedynym elementem naturalnym w zindustrializowanej części miasta jest dolina rzeki Jasień. To doskonały powód, by skupić swoją uwagę na tym fragmencie - podkreśla prof. Maciej Zalewski, dyrektor Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii pod auspicjami UNESCO w Łodzi.

Sprawa wbrew pozorom nie jest utopią. - Ostatnio pojawiło się kilka inicjatyw związanych z terenem sąsiadującym z rzeką Jasień. Warto te działania skoordynować i przygotować spójny program. Ale nie mamy środków nacisku, trzeba tylko zachęcać inwestorów, by do niego przystąpili - mówi Jolanta Kubacka z Wydziału Planowania Przestrzennego i Ochrony Zabytków UMŁ.

Koordynacja jest tym bardziej ważna, że choć Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowuje plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, to zanim on powstanie, upłynie wiele miesięcy. W tym czasie zapadną decyzje i zostaną podjęte działania, których już nie będzie można cofnąć. Jest pomysł, by projekt był realizowany w ramach europejskiego programu Switch, którego celem jest tworzenie przyjaznych stref zieleni w obszarach miejskich. Łódź jest tam jednym z dziewięciu miast demonstracyjnych. - Tym, co jest w stanie zatrzymać młodych ludzi w Łodzi, jest jakość życia i atrakcyjność miasta. Takie działania jak rewitalizacja rzek i stworzenie przyjaznego środowiska na pewno temu służą - twierdzi prof. Zalewski.

Na razie został sformułowany wniosek do planu zagospodarowania przestrzennego: ochrona doliny rzeki Jasień. W najbliższym czasie powstanie też strona internetowa projektu.

Rzeka Jasień należy do najważniejszych łódzkich rzek. To ona była kolebką łódzkiego przemysłu. Ma niecałe 13 km. Wypływa na Stokach, w pobliżu ul. Lawinowej, a kończy swój bieg po drugiej stronie Łodzi w rejonie Chocianowic, gdzie wpada do Neru. Ma duży spadek i jej rwący nurt sprawił, że zbudowano na niej kilka młynów, także te, które napędzały pierwsze łódzkie fabryki: Wójtowy i Księży Młyn. Dziś znaczna jej część jest ukryta w podziemnych kanałach, ale przepływa przez dużą część Widzewa, wychodzi na powierzchnię na Księżym Młynie (przy folwarku i willi Herbsta), za ul. Przędzalnianą znowu ukryta jest w kanale. Wypływa na otwartą przestrzeń w pobliżu ul. Pięknej. Tam, z mostu, można zobaczyć koryto rzeki.

Komentarz
Z zazdrością zawsze patrzę na miasta z rzekami. Łódź nie ma rzeki, takiej z prawdziwego zdarzenia, która przepływa przez miasto, a po niej pływają kajaki czy żaglówki. I nigdy mieć nie będzie. Ale rok temu, kiedy szliśmy ze "Spacerownikiem" na wycieczkę po Księżym Młynie i złapała nas burza, po raz pierwszy miałam okazję odczuć na własnej skórze, że w Łodzi jednak jest "żywa" rzeka i to nie byle jaka: Jasień. To ona płynęła rwącym potokiem od folwarku Scheiblera przez staw przy willi Herbsta i przelewała się przez ul. Przędzalnianą, by zniknąć gdzieś w dole. To był prawdziwie górski potok. Z wielką przyjemnością i radością można obserwować zrewitalizowany fragment rzeki Sokołówki. Byłoby fantastycznie, gdyby projekt rewitalizacji Jasienia również się ziścił. Osobiście trzymam za to kciuki. A co Państwo na to?

autor: Joanna Podolska
źródło: http://miasta.gazeta.pl



  European Regional Centre
for Ecohydrology
of the Polish Academy of Sciences

3, Tylna Str.,
90-364, Lodz, Poland
Phone: (+48) 42 681 70 06
Phone: (+48) 42 681 70 07
Fax: (+48) 42 681 30 69

  tworzenie stron